Jesteśmy na pierwszej stronie Miesięcznika Żagle !

 

Dzięki Waszemu zainteresowaniu jesteśmy na pierwszej stronie Miesięcznika „Żagle”

Dziękujemy że jesteście z nami i oby Tak Dalej przyjaciele !

Reality Sailing 24 to projekt non-profit, ma na celu rozwój żeglarstwa

To właśnie dzięki aktywności i wsparciu nas się rozwija !

Zapraszamy do lektury artykułu

http://zagle.se.pl/morze/reality-sailing-24-pierwszy-taki-projekt-w-polsce,9_18934.html

Autor artykułu to Tomasz W. Michałowski

Artykuł w Miesięczniku Żagle. Reality Sailing 24: pierwszy taki projekt w Polsce!

Reality Sailing 24. Pierwszy taki projekt w Polsce.

 

Link do Artykułu w Miesięczniku Żagle

http://zagle.se.pl/morze/reality-sailing-24-pierwszy-taki-projekt-w-polsce,9_18934.html

Reality Sailing 24 to pierwszy taki projekt w Polsce. Jego celem jest stworzenie platformy, dzięki której przez 24h na dobę, każdy będzie mógł zaznać przygód na pokładzie jachtu ekspedycyjnego S/Y Sistrum.

Pomysłodawcami jest rodzina podróżników-żeglarzy, którzy kilkanaście lat temu, postanowili zmienić swoje życie i wyruszyli w świat.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przeprowadzili się z centrum Polski właśnie na pokład kilkunastometrowego jachtu.

Dziś każdy może do nich pojechać i spędzić z nimi wspólnie wakacje, pływając np. w basenie Morza Śródziemnego. Inni odwiedzają ich szkoląc się pod okiem małżeństwa Edyty i Adama, kapitanów z wieloletnim starzem i tysiącami przebytych mil morskich.

Od lat opowiadają o swoich przygodach, w tym czasie jacht ekspedycyjny S/Y Sistrum, odwiedziło już tysiące osób.

We wspólnych rejsach uczestniczą wykwalifikowani żeglarze, którzy na pokładzie Sistrum zdobywali doświadczenie morskie i oceaniczne, ale także Ci którzy dopiero poznają przygodę, jaką jest odkrywanie świata spod żagli, nie tylko z lądu.

 

W ciągu kilku lat zdążyli się zaprzyjaźnić z osobami, które ich odwiedzają. Uczestnicy rejsów wspominają wspólną przygodę i doświadczenia. Sistrum okazało się miejscem spotkań wyjątkowych ludzi, którzy na otwartym morzu mogą się poznać i sprawdzić.

Właśnie kontakt z nimi, relacja i chęć jej pogłębiania, zainspirowały rodzinę podróżników do tego, aby stworzyć projekt Reality Sailing 24.

Dzięki specjalnie zaprojektowanej wirtualnej platformie, będzie można obserwować jacht nawet wtedy, gdy zejdzie się z jego pokładu. Przeżywanie przygód żeglarzy i uczestników rejsów stanie się nieograniczone, dostępne bez wychodzenia z domu. Innymi słowy, wszyscy Ci którzy już byli oraz Ci, którzy nie mogli bądź nie mogą pojawić się na Sistrum, zyskają możliwość otrzymywania transmisji obrazu, aktualnej pozycjijednostki, będą także mogli kontaktować się z żeglarzami.

Uczestnikami dotychczasowych rejsów były również osoby niepełnosprawne, które na pokładzie jachtu mogły nie tylko doświadczyć morskiej przygody, ale także odkrywać własną siłę, umiejętności i zainteresowania. To między innymi do nich, ich opiekunów i edukatorów, kierowany jest projekt Reality Sailing 24, dzięki któremu on-line będzie można przenieść się w miejsca, na codzień niedostępne. Celem projektu jest więc przybliżanie świata wszystkim tym, którzy z wielu powodów nie mają szczęścia przeżywać go bezpośrednio. Jest to możliwość uczestniczenia w podróży, która choć dostępna za pośrednictwem monitora, jest prawdziwa, nieprzewidywalna, i wyjątkowa.

Projekt Reality Sailing 24, ma także swój ważny walor edukacyjny i poznawczy. Stanie się to możliwe dzięki możliwości śledzenia kursu jachtu, obserwacji i zapisu przebytych mil morskich, odwiedzonych portów, ale także bezpośredniego kontaktu z żeglarzami, wymieniania opinii i doświadczeń. Na platformie będą dostępne filmy, zdjęcia i relacje żeglarzy.

Projekt rodziny małżeństwa kapitanów i ich córki, nie mógłby jednak powstać, gdyby nie wyjątkowi ludzie morza, którzy dzięki nowoczesnej technologii, stworzyli podstawę udostępnienia żeglarstwa on-line.Dzięki temu już dziś Sistrum i znaczniki jego lokalizacji, odwiedzane są przez dziesiątki tysięcy osób, w tym przyszłych podróżników. Reality Sailing 24 pozwoli jednak dużo aktywniej uczestniczyć w przygodach rodziny, która 11 miesięcy w roku spędza pływając po całym świecie.

 

Autor Tomasz W. Michałowski

 

Jacht S/Y SISTRUM – pełen serwis sezonowy zakończony

Jacht S/Y SISTRUM – pełen serwis jachtu wiosna 2017 zakończony

Nasz pobyt w Afryce to zawsze piękne wspaniałe wspomnienia. Warto zawsze Afrykę zwiedzać pamiętając o bezpieczeństwie.

Podczas naszych wypraw odwiedzamy wymagające wody i stacjonujemy w trudnych słabo przygotowanych portach Afryki. Dla bezpieczeństwa załóg i komfortu pływania dwa razy w roku robimy serwis jachtu w suchym doku.

Szczególnie zakończenie sezonu na oceanie, dwa miesiące w Afryce i Wyspy Kanaryjskie to wystarczający powód na wykonanie przeglądu silnika, układu napędowego, sterowego oraz olinowania. Słowem pełen serwis i diagnostyka.

Wybrzeże Oceanu pełne jest jednostek nie dość dobrze przygotowanych

Afryka i wody Oceanu Atlantydzkiego u jej wybrzeża są szczególnie niebezpieczne i zanieczyszczone.

Wiemy też że właściwie wszystkie porty całego basenu Morza Śródziemnego mogę być niebezpieczne w niekorzystnych warunkach. Wody i porty nawet dobrze nautyczne przygotowane mogę nas nieprzyjemnie zaskoczyć.

Wiemy przecież że żeglarstwo na otwartych wodach bywa zaskakujące i tak naprawdę nic to nie zmienia w żeglarstwie.

Prawdziwi żeglarze i podróżnicy przecież szukali, szukają i będą szukać pięknych wód i miejsc. Nie zawsze są one komfortowe. Jednak poznawanie wartościowego świata to też poznawanie siebie i miejsc takich jakie są.

Przyzywając podróże nie zawsze wiemy jakie zastaniemy warunki szczególnie w miejscach gdzie nocujemy i w środkach naszego transportu.

                                Burta po serwisie 2017

Dlatego żeglarstwo to poza cudownym sportem też wyjątkowa baza dla podróżników ! Na jachcie mamy ze sobą kilkanaście ton własnego bezpiecznego sprzętu i wyposażenia dającego nam komfort. Jego niezawodność to nie tylko przygoda ale też bezpieczeństwo i przyszłość.

Jacht jest naszym domem, podstawą transportu i bezpieczeństwa, jego niezawodność, nowoczesność oraz funkcjonalność to ciągła niekończąca się praca. I przyjemność unowocześniania !

Jako instruktorzy mamy dodatkowy obowiązek uczyć posługiwania się nie tylko narzędziami i sprzętem znanym od pokoleń ale też najnowszymi zdobyczami techniki. Wyposażenie bezpieczeństwa i urządzenia poprawiające niezależność jachtu powinny być zawsze unowocześniane i w doskonałym stanie.

Jacht po serwisie 2017

Komunikacja naziemna i satelitarna, indywidualne i grupowe środki ratunkowe, mapy też elektroniczne zawsze powinny być nowoczesne i systematycznie uzupełniane.

Dlatego też tylko w tym sezonie wszystkie nasze jednostki zostały wyposażone w nowe duże Plotery Raymarine na górnych pokładach, najnowsze elastyczne panele słoneczne i nowoczesne magnetyczne prądnice wiatrowe.

Cały jacht i wszystkie układy przeszły dokładny przegląd i serwis w suchym doku.

Wszystkie jednostki są wyposażone w komunikację satelitarną pozwalającą na komunikacje w niebezpieczeństwie ale też w bezpieczeństwie.

Dodatkowo burta naszego jachtu SISTRUM została doskonale wypolerowana.

Podwodzie zostało oczyszczone i pokryte 4 warstwami najnowszego czarnego antyfulingu firmy HENKEL.

Pokład po serwisie 2017

Sam pokład po kilku dniach ciężkiej pracy całego zespołu serwisowego został pokryty nowym Holenderskim Teakiem. Wielokrotnie odporniejszym od dotychczasowego pokrycia pokładu. Jacht znów ma podniesiony komfort, wytrzymałość.

Pod naszym dowództwem i dzięki wyjątkowym załogom dodatkowo jacht zyskuje duszę dając przygodę i bezpieczeństwo załogom na morzach i oceanach !

Serwis wiosna 2017 oraz projekt Reality Sailing 24

To jednak tylko początek przygotowań do realizacji wyjątkowego i pierwszego tego typu projektu w kraju. Reality Sailing 24.

Po jego zakończeniu projektu, też dzięki Wam jacht zostanie wyposażony w najnowsze urządzenia komunikacyjne, jednocześnie damy do nich Wam dostęp tworząc niepowtarzalną praformę edukacyjną i przygodową.

Załączony powyżej schemat instalacji na jachcie ma dwa kolory;

Niebieski elementy na schemacie;

Instalacje i unowocześnienia serwisu wiosna 2017 to najważniejsze instalacje znacząco podnoszące bezpieczeństwo jachtu.

Podczas serwisu został wymieniony pokład Teakowy a jacht został gruntownie odświeżony !

Czerwony elementy na schemacie;

Instalacje i unowocześnienia Projektu Reality Sailing 24 to wyjątkowe wyposażenie pozwalające wszystkich z domów z pracy i platformy własnych komputerów uczestniczyć przez 12 miesięcy i 24 godziny w naszym rejsie. Dzięki nowoczesnej platformie stworzymy doskonałe materiały edukacyjne i wyjątkową możliwość uczestniczenia w prawdziwej wyjątkowej przygodzie !

Patronat medialny projektu Reality Sialing 24 to; TVP2, Magazyn ŻAGLE i PODRÓŻE

Więcej opowie film promocyjny, zapraszamy też na stronę www.realitysailing24.com

P.S. Dziękuje Kapitanowi Krzysztofowi, Oficerowi Jarkowi, Żonie Edycie, córce Kalince i dziadkowi Marianowi oraz wszystkim uczestniczącym w serwisie.

Praca z Wami to byłą przyjemność a jacht dzięki Wam jest piękny i doskonale przygotowany ! Jesteście wyjątkowi !

Wielbłądy na ulicy w zachodniej Saharze

Wielbłądy na ulicy  w zachodniej Saharze

Na mapie miedzy Maroko a Saharą zachodnią była jeszcze granica

My czyli ja z mężem i nasz córka, przejechaliśmy przez nią w ogóle jej nie zauważając, były normalne posterunki jak w Maroko i nic po za tym. Oznaką tego że jesteśmy w innej części Afryki mogło być to że zrobiło się strasznie dużo piasku dokoła. Również na drodze ekspresowej ciągnąca się przez całe państwo, tak naprawdę to przez całe państwo ciągną się 2 drogi z północy na południe  i na tym koniec cała reszta to radosny przypadek  może uda ci się przejechać i trafić do celu a może nie  ze świeczką szukasz śladów samochodu na ziemi możesz poczuć się jak tropiący Indianin gdyż jeszcze przed chwilą wyraźne ślady opon nikną nagła i bez ostrzeżenia nikt poza miejscowymi nie potrafi samodzielnie dotrzeć  GPS i Google do niczego się nie przyda  sprawdziłam kiepsko dają radę


W każdym razie najlepszym źródłem informacji są policjanci na punktach kontrolnych rozstawionych na wjeździe do każdego miasta. Są też bardzo uczynni i przyjacielscy chętnie wszystko tłumaczą jeśli tylko znają choć trochę angielski. Najczęściej w ogóle nie rozumieją co się do nich mówi bo mówią tylko po francusku  więc z angielskiego i przyjacielskiej konwersacji nici  Za to bardzo są zadowoleni jak od naszego dziecka dostają garść cukierków  żegnają nas i witają kiedy tyko przejeżdżamy obok nich serdecznymi wymachiwaniem rąk  z daleka nas rozpoznając


W każdym razie na drodze są wydmy  poprzednim razem żeby je zobaczyć jechałam aż do Merzougi w Maroko .Teraz są wszędzie i nie trzeba ich specjalnie szukać same nas znajdują . Jedziemy drogą mijamy jedną wydmę później następną a później wydmy wchodzą na drogę  co powoduje konieczność sypkiego ich mijania jak niepostrzeżenie wyjdą z za zakrętu  nie wszystkim się udaje  spotkaliśmy dwa tiry którym się nie udało
Początkowo chciałam poszukać też dromaderów  w Zachodniej Saharze to też jest proste same nas znalazły wszędzie były znaki ostrzegające przed nimi. Wjechaliśmy na jej terytorium w środku nocy i nie bardzo było widać dlaczego. Dopiero w dzień można było zauważyć że jest to jak najbardziej realne zagrożenie. Podobnie jak łosie albo wieloryb, dromadery w nosie mają przepisy drogowe i prawo drogi
Jadąc przez pustynię zobaczyliśmy najpierw dromadery pasące się pod ogromną elektrownią wiatrową która była aż po horyzont, Zbudowana przez Maroko na terenie Zachodniej Sahary, przy tych ogromnych przestrzeniach i pięknych widokach wyglądała ona zupełnie irracjonalnie . Jechaliśmy mijając je i zachwycając się nimi z bliska oglądając całe stada dromaderów, z małymi. W pewnym Momocie naszą uwagę przykuła grupa wielbłądów drapiących się o słupy wysokiego napięcia.
Podjechaliśmy bliżej prąd przesyłany z elektrowni wiatrowej aż warczał groźnie  Im kompletnie to nie przeszkadzało  dalej spokojnie drapały się o słup z przyczepioną trupią czaszką


A później te same dromadery spowodowały zatrzymanie ruchu na jednej z dwóch dróg w państwie  Miałam wrażenie że specjalnie wyłażą na drogę jak tylko widzą nadjeżdżający samochód, może pragnęły zainteresowania  i po prostu były bardzo towarzyskie to jedyne wytłumaczenie jakie wtedy przyszło mi do głowy, przecież takie sympatyczne zwierzaki nie mogą być takie złośliwe Prawda ?
Spędziliśmy w Maroko i zachodniej Saharze 2 miesiące, był to czas zaskakujący i pełen przepięknych widoków, sympatycznych zwierząt i przyjacielskich ludzi i mnóstwa śmiesznych sytuacji  Zdecydowanie miałam za mało czasu żeby nacieszyć się tymi miejscami i z pewnością poświecę przynajmniej jeszcze raz tyle czasu na ponowne zwiedzanie tego kraju

Najnowsze komentarze
    Najnowsze